Różne społeczne słabości

Różne społeczne słabości

Walka z różnymi społecznymi patologiami od zawsze budzi kontrowersje i owocuje licznymi burzliwymi debatami – przede wszystkim w mediach. Za każdym razem, gdy politycy jakiejkolwiek partii wychodzą z propozycją zmian w systemie mającym radzić sobie z różnymi uzależnieniami, podnosi się wrzawa. Przede wszystkim chodzi o odwieczny spór dwóch skrajnie różnych szkół, które prezentują specjaliści zajmujący się tą tematyką. Wielu z nich w uzależnieniach od pornografii, narkotyków czy alkoholu widzi na tyle wiele zła, by próbować zakazami i obostrzeniami wpływać na wyobraźnię potencjalnych uzależnionych. Zakazy i restrykcje a także potencjalne wykluczenie społeczne, czekające na osoby uzależnione od tytoniu czy seksu, mają w ich mniemaniu kompletnie wystarczyć do tego, aby oduczyć społeczeństwo złych nawyków. W opinii drugiej szkoły, która na poparcie własnych argumentów przytacza liczne statystyki, wykluczenie pewnych używek czy innych dóbr lub usług jak chociażby hazard i prostytucja ze sfery publicznej czy prawnej, wcale nie przyczynia się do tego, że zmniejsza się liczba zainteresowanych konkretnym procederem. Wręcz przeciwnie, w psychologii często mówi się tutaj o efekcie zakazanego jabłka, które właśnie poprzez liczne zakazy i obostrzenia systemowe kusi i jeszcze mocniej zachęca do spróbowania.